Wiadomości

Policjanci zakończyli tajemniczą sprawę

Data publikacji 03.02.2017

Rybniccy policjanci zajmujący się poszukiwaniami, ustalili tożsamość osoby, której szczątki znaleziono w październiku 2016 roku w Rybniku. Na ludzkie kości w kompleksie leśnym natknął się myśliwy. Okazało się, że należą do 46-letniego mieszkańca Czerwionki-Leszczyn. Śledczy pod nadzorem rybnickiej prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny.

Ta historia, dla policjantów z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Miejskiej Policji w Rybniku swój początek miała w październiku 2016 roku. Wtedy to w lesie w okolicy ulicy Mikołowskiej, myśliwy odnalazł ludzką czaszkę. Mundurowi wraz ze strażakami przeszukali pobliski teren. Efektem tych działań były odnalezione kości szkieletu, fragmenty odzieży oraz obuwie. Szczątki ludzkie zabezpieczono do badań specjalistycznych, niezbędnych przy identyfikacji danych osoby, do której należały. Na miejscu przeprowadzono oględziny celem odnalezienia i zabezpieczenia śladów, mogących pomóc w ustaleniu okoliczności, w jakich szczątki się tam znalazły.

Rybniccy śledczy analizowali zebrane ślady i przeszukiwali m. in. bazy osób zaginionych. W toku prowadzonych w tej sprawie badań ustalono, że odnalezione kości i odzież należały do mężczyzny w wieku około 30-40 lat. Pod koniec grudnia ubiegłego roku, śledczy nawiązali kontakt z prawdopodobnym bratem oraz synem denata. Przeprowadzone badania genetyczne potwierdziły, że osoby są spokrewnione, a szczątki należą do 46-letniego mieszkańca Czerwionki-Leszczyn, który kilka tygodni wcześniej wyszedł z miejsca zamieszkania i nie powrócił. Śledczy pod nadzorem rybnickiej prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny.

Powrót na górę strony