Nie reagujesz - akceptujesz!

Zniszczył, więc popracuje społecznie

Dzięki szybkiej reakcji świadka, policjanci zatrzymali mężczyznę, który zniszczył plastikową obudowę skrzynki rozdzielnicy oraz kable na rybnickim rynku. 29-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu i usłyszał już zarzut. Teraz będzie musiał wykonywać nieodpłatnie prace na cele społeczne i naprawić wyrządzoną szkodę, którą oszacowano na 860 złotych.

Z oficerem dyżurnym skontaktował się mężczyzna i poinformował, że ujął osobę, która zniszczyła obudowę skrzynki elektryczną na rybnickim rynku. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali policjanci prewencji. W rozmowie ze zgłaszającym mundurowi ustalili, że ulicą Rynek szedł mężczyzna, który przewracał kosze na śmieci i uszkadzał je. Świadek widział też, jak mężczyzna na płycie rynku zniszczył skrzynkę elektryczną. Kiedy zaczął się oddalać, to zgłaszający pobiegł za nim, ujął go, a następnie poinformował policję. Mundurowi wylegitymowali mężczyznę, którym okazał się być 29-latek, bez stałego miejsca zamieszkania. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Dzisiaj podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu. Usłyszał już zarzut za uszkodzenie plastikowej obudowy rozdzielnicy oraz kabli. Straty oszacowano na kwotę 860 złotych. Mężczyzna przez 20 godzin w miesiącu będzie musiał wykonywać nieodpłatnie prace na cele społeczne i naprawić wyrządzoną szkodę.